AKTUALNOŚCI 2019

Ocena użytkowników:  / 9
SłabyŚwietny 

 

04-07.04.2019 r.- SZLAKIEM CZTERECH MIAST ( Kraków- Wieliczka- Kazimierz- Podgórze ).

Taka jest natura włóczy-kija, że na miejscu nie posiedzi… No i właśnie mamy już  pierwszą w tym roku wycieczkę za sobą. Długo trzeba było na nią czekać. To ze względu na konieczność  wcześniejszych rezerwacji w hotelach dużo wcześniej trzeba było zacząć ją planować. Przecież to Kraków… Okazało się, że ze względu na duże zainteresowanie wycieczką naszych Klubowiczów, trzeba było zmieniać środek transportu z busa na autobus, oraz organizować dodatkowe noclegi w drugim hotelu. Docelowo po małych roszadach personalnych gotowych do wyjazdu stawiło się 41 Włóczy-kijów.

Dzień 1- czwartek.

Punktualny wyjazd o godz. 5:00 dobrze wróżył na dalszą część wycieczki. Każdy z uczestników otrzymał należny „pakiet startowy” a po instruktażu pokładowym ciekawi przygód ruszyliśmy w drogę. Czas przejazdu szybko minął. Liczne konkursy dotyczące mijanych miejscowości, niespodziewany posiłek z „mobilnej garmażerii”, jak i troskliwą opiekę „lekarską” zapewniały osoby „funkcyjne”. Przyjazd do Krakowa oraz spotkanie z naszym przewodnikiem Panem Janem nastąpiło planowo. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Pałacu Krzysztofory by przejść do absolutnego hitu- Muzeum Podziemia Rynku. To co tam zostało odtworzone nie da się opisać, tam trzeba po prostu być. Jest to multimedialne widowisko dzięki któremu możemy przenieść się do średniowiecznego rynku – usłyszeć gwar targu oraz obejrzeć liczne znaleziska archeologiczne. Jest to fascynująca podróż w przeszłość. Natomiast nas,  jeszcze po posiłku, czekało zakwaterowanie no i odpoczynek.

Dzień 2- piątek.      

Wypoczęci z nowymi siłami ponownie spotkaliśmy się  z naszym przewodnikiem. Ten dzień w całości mieliśmy przeznaczyć na zwiedzanie Krakowa. W trakcie przejścia szlakiem Stołecznego Królewskiego Miasta w ciekawy sposób została przekazana nam historia zwiedzanych obiektów m.in. Barbakan, Brama Floriańska, Teatry: Stary i Słowackiego,  Kościół  Mariacki, Planty, itd. W Galerii mogliśmy nacieszyć oczy wystawą malarstwa XIX wieku,  słynnychmalarzy, tj. Grottgera, Wyczółkowskiego, Chełmońskiego, Malczewskiego a dodatkowo dopieścić je widokiem gotyku- Collegium Maius ze słynnym dziedzińcem,   Muzeum Uniwersytetu  Jagiellońskiego. Zwiedzanie zakończyliśmy w Sukiennicach. Pozostało nam trochę czasu wolnego, ale czekał na nas następny dzień krakowskiej przygody.

Dzień 3- sobota. 

Wyjazd do Wieliczki. Zwiedzenie Kopalni Soli. Jej wyjątkowego unikatowego piękna na skale światową opisywać nie trzeba. Prawie wszyscy z nas już kiedyś tu byli. Nie mniej jednak jest to miejsce do którego bardzo chętnie się wraca.


 

Po powrocie Kraków przywitał nas deszczem. Dla nas jednak to nie było przeszkoda przed dalszą realizacją naszych planów. W przejściach pomiędzy zwiedzanymi obiektami uzbrojeni byliśmy w kolorowe nieprzemakalne peleryny.

 

Wreszcie mogliśmy zwiedzić serce historii Polski- Katedrę Krakowską na Wawelu. Niemal wszyscy zdecydowali się wspiąć na Wierzę Zygmuntowską by móc stanąć pod najstarszym dzwonem w Polsce. Dodatkiem do zwiedzenia Katedry jest Muzeum, w którym zgromadzono miedzy innymi najstarsze i najważniejsze regalia polskie. Po tylu wrażeniach wzmożone apetyty mogliśmy zaspokoić na Kazimierzu przy  posiłku w Starej Zajezdni. Nie mniej jednak czekał na nas jeszcze w tym dniu kabaret  w Piwnicy Pod Baranami. Pomimo bardzo późnej pory wszyscy byliśmy ciekawi by poznać ten magnetyczny punkt artystycznego światka Krakowa. Jeden z jego założycieli Piotr Skrzynecki mawiał: „Jesteśmy wysepką w morzu:  bestialstwa, szarzyzny, głupoty, łajdactwa, cynizmu, nietolerancji i przemocy”. My zawiedzeni nie byliśmy- to była uczta dla naszych zmysłów. Przed  nami została już  tylko  ostatnia noc…

Dzień 4- niedziela.

Krakowski Kazimierz– miejsce szczególne, ukształtowane przez wielowiekowe sąsiedztwo chrześcijańsko-żydowskie.  Dostrzegliśmy to wyraźnie przechadzając się  ryneczkiem ulicy Szerokiej. Na chwile nostalgii pozwolić sobie można było zwiedzającSynagogę Remuh z przynależnym starym cmentarzem oraz symbolicznym fragmentem Muru Miejskiego. Natomiast współcześnie Kazimierz stanowi aortę życia kulturalnego i artystycznego Krakowa. Podążając za naszym przewodnikiem wkroczyliśmy do Podgórzadawnego odrębnego miasta oraz późniejszej dzielnicy Krakowa. Niestety z niechlubną kartą historii, gdyż podczas II wojny światowej, właśnie tu zlokalizowane zostało krakowskie getto. O tamtych wydarzeniach przypomina wymownie pomnik: na placu ustawiono 33 krzesła pomniki wykonane z żeliwa i brązu i 37 zwykłych krzeseł na których może usiąść każdy. Symbolizują tragedie Żydów, dawnych mieszkańcach po których zostały puste krzesła.

Mieści się tam również Apteka Pod Orłem w, której pracował Tadeusz Pankiewicz – Polak, który wspierał prześladowaną ludność żydowską za co został odznaczony medalem „Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata” . Wspomnienia z tego okresu spisał w książce, którą mieliśmy okazję kupić po zwiedzeniu muzeum.  Pożegnalne zdjęcie z Janem– naszym przewodnikiem zostało wykonane w tle neogotyckiego kościoła św. Józefa w Rynku Podgórskim. Przez te cztery dni zżyliśmy się trochę z Janem– swoistym połączeniem młodości z ogromną wiedzą historyczną. Wiedzą,  którą w tak charyzmatyczny sposób potrafił się z nami podzielić. Jesteśmy przekonani, że nasze drogi jeszcze kiedyś się skrzyżują. 

Kraków opuszczamy z przeświadczeniem, że nie wszystko zostało zwiedzone. Ale może to dobrze bo wskazywać może na to, że trzeba tu jeszcze wrócić. Droga powrotna przebiegła szybko i sprawnie. Tradycyjnie już  przerwa na posiłek nastąpiła w Złotym Młynie. Planowy powrót do Elbląga to duża zasługa zdyscyplinowania grupy. Receptą na udaną wycieczkę jest zawsze pozytywne nastawienie jej uczestników. Tacy jesteśmy my– Włóczy-kije
(Kliknij Galerię)
.

opr. i red. Grzegorz Dubaj

fot. Zdzisław Bryl, Ewa Przyborowska, Marzena Dziwulska, Grzegorz Dubaj

 

 

 06.04.2019 r.- Królewski dystans"- JASTROWIE (kliknij Galerię)


Sezon wreszcie rozpoczęty. W sobotę 06.04.2019 r. w Jastrowiu reprezentacja naszego Klubu Sportowego "Elbląskie Włóczy-Kije" wzięła udział w VI Mistrzostwach Polski Nordic Walking w Maratonie oraz w VIII Sztafetowych Mistrzostwach Polski Nordic Walking. Na „królewskim dystansie” 42,6 km reprezentowali nas:

1.    Sylwia Michałowska- V miejsce;

2.    Andrzej Chudziński- III miejsce;

3.    Dariusz Kolenkiewicz;

Z całą pewnością jest to jedna z najbardziej prestiżowych imprez sezonu. Uczestniczyli w niej zawodnicy z całego kraju i tylko 84 udało się przejść cały dystans.

W VIII Mistrzostwach Polski Nordic Walking w Maratonie udział wzięło aż 52 ekipy rywalizując na dystansie 4 x 10,7 km w trzech kategoriach -  sztafet mieszanych, kobiecych i męskich. Miłą niespodziankę sprawiły nam nasze cztery koleżanki które jako debiutantki zajęły zaszczytne VII miejsce, na 17 drużyn kobiecych:

1.    Anna Kościuk;

2.    Katarzyna Stosik;

3.    Katarzyna Bogusławska;

4.    Małgorzata Borczak;

Podziw, szacunek i gratulacje dla naszych maratończyków. Wiemy ile wysiłku należy włożyć, by po raz kolejny już przygotować się do takich zawodów.

Szczególne podziękowania należą się koleżance Halinie Markowskiej za opracowanie planów treningowych dla naszej „kadry” oraz konsekwencji w ich wdrażaniu.


 

opr. i red. Grzegorz Dubaj

fot. Sylwia Michałowska, Andrzej Chudziński

 

Do pożegnania zimy i przywitania wiosny jeszcze trochę musimy poczekać. Ale każda pora ma swoje uroki… (kliknij Galerię) 


 

Fot. Marcin Mongiałło, redakcja elblag.net

Walentynki na mazurach 15.02.2019 – 17.02.2019

Nietypowo spędziliśmy w tym roku walentynkowe święto. Zbiegło się bowiem z potrzebą zapewnienia sobie odrobiny relaksu. Wybór padł na Mazury, które okazały się bardzo dobrym pomysłem.

Do wyjazdu zgłosiło się chętnych 21 Klubowiczów.  Sama nazwa  Hotelu Spa „Bajkowy Zakątek” w Guzowym Piecu uruchomiła już naszą wyobraźnię. Po sprawnym zakwaterowaniu w domkach Warmińskich i obiadokolacji, razem mile spędziliśmy jeszcze wieczór.
Sobota przywitała nas wspaniałą pogodą, więc zaraz po śniadaniu udaliśmy się na wyczekiwany marsz „z kijkami”. Chętnie również korzystaliśmy z wodnej krainy relaksu- basen, jacuzzi, sauna. Dla chętnych zapewniony był profesjonalny masaż.

 

 

 

Natomiast wieczorem zorganizowano nam w „tematycznie” przygotowanej sali uroczystą walentynkową kolację. Tyle przepysznych dań (uwagi na roje motylków w żołądku) nie w sposób było nawet spróbować. Niedzielną drogę powrotną uatrakcyjnił nam pobyt w Gietrzwałdzie, gdzie  udaliśmy się do XVI w. Bazyliki Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Był to udany pod względem relaksu i wypoczynku weekend. Ważne było jednak to, że spędziliśmy go wspólnie w miłym towarzystwie.

opr. i red. Grzegorz Dubaj

fot. Grzegorz Dubaj

 

13.01.2019 r.- Członkowie Klubu Sportowego „Elbląskie Włóczy-Kije” grają z Owsiakiem

 

 

WITAMY W NOWYM ROKU 2019

JUŻ WKRÓTCE DZIEŃ ŚW. WALENTEGO

DLA WSZYSTKICH ZAKOCHANYCH ORAZ PRZYSZŁYCH ZAKOCHANYCH

 

 

 

Czas

Kalendarz

Dzisiaj jest: 24 Kwiecień 2019    |    Imieniny obchodz: Aleks, Grzegorz, Aleksander

2019

kwiecień 2019
pwścpsn
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930

Wizyty

PARTNERZY Z HISZPANII